Centrum im. Ludwika Zamenhofa
Mediateka CLZ
Kontrast:brightness_6
Czcionka: A A+ A++
Język: pleneo

Historia mówiona

Wspomnienia, pamięć i doświadczenie to jedne z najcenniejszych darów jakie starsze pokolenie może przekazać młodszemu. W Mediatece CLZ gromadzimy cenne relacje świadków historii, opracowujemy je i udostępniamy.

Wywiady są nagrywane metodą narracyjno-biograficzną, która zakłada rejestrację swobodnej wypowiedzi świadka o całym jego życiu. Tego typu narracja uwzględnia subiektywną perspektywę takich zagadnień jak: kultura lokalna, etniczność, tradycja i obyczaje, religii czy tożsamość. Zarejestrowane w ten sposób historie są niepowtarzalne, inne dla każdej osoby. Dzięki temu pozwalają poznać indywidualne spojrzenie osób, które na własne oczy widziały okres dwudziestolecia międzywojennego, II wojny światowej, początki PRL-u.

Cały czas poszukujemy „świadków historii” – osób, które spędziły w Białymstoku ostatnich 60, 70 i więcej lat oraz chciałyby opowiedzieć nam historię swojego życia, opisać ważne wydarzenia tak jak je pamiętają. Jeżeli jesteś taką osobą lub znasz kogoś, kto zechciałby opowiedzieć swoją historię, skontaktuj się z BOK/CLZ.

arrow_back

Uchwyty

Nagrania wywiadów z pracownikami Fabryki Przyrządów i Uchwytów/Bison-Bial, to kolejny projekt realizowany w ramach Mediateki CLZ. FPiU to przedsiębiorstwo, które przez ponad sześćdziesiąt lat działalności wpisało się w krajobraz i dziedzictwo naszego miasta. W czasie największego rozwoju zatrudniało blisko 3000 pracowników, a swoje filie otworzyło w takich miejscowościach jak Bielsk Podlaski i Kolno. To również miejsce, z którym całe swoje życie zawodowe związało wielu mieszkańców Białegostoku. Chyba można zaryzykować stwierdzenie, że prawie każdy białostoczanin miał bądź ma kogoś z bliskich, rodziny, znajomych, kto pracował w zakładzie w Uchwytach. Naszym celem jest zachowanie pamięci o ludziach i miejscu. Byli i obecni pracownicy wspominają dzieje fabryki, mówią o ludziach zasłużonych dla jej działalności i rozwoju. Opowiadają, jak potoczyły się ich zawodowe losy związane z Uchwytami: mówią o tym, jak trafili do zakładu, jakie były warunki pracy, jaka atmosfera panowała w załodze. Przypominają różne momenty z życia Fabryki – trudne chwile związane z okresem strajków z lat 1980/81, ale także zakładowe wyjazdy na grzyby, na ryby, czy do Okoniówka nad jeziorem Rajgrodzkim, gdzie znajdował się zakładowy ośrodek wypoczynkowy. Większość wspomina Uchwyty z wielkim sentymentem, a bywa, że i ze łzami w oczach.